Konie a promieniowanie jądrowe


Konie a promieniowanie jądrowe
czyli introdukcja konia Przewalskiego w Czarnobylu...
 
equus-022.jpg   Strefa czarnobylska, tak zwana „zona”, kojarzy się z ciszą, brakiem życia i opustoszeniem. Jeśli chodzi o człowieka – owszem, rzadko można kogoś tam spotkać. Chociaż zdarzają się rodziny mieszkające na skażonym terenie i ekstremalni turyści szukający wrażeń. Inaczej jest w przypadku fauny i flory.
   Już kilka tygodni po katastrofie w 1986 roku zauważono odradzanie się roślinności. Brak wpływu człowieka sprzyjał regeneracji przyrody i rozmnażaniu miejscowych gatunków zwierząt. Populacje z okolicy migrowały na teren zony w poszukiwaniu pożywienia i spokoju. 
   W 1988 roku, czyli 2 lata po tragedii, na terenie ponad 130 tys hektarów po Białoruskiej stronie strefy utworzono specjalny obszar badań pod nazwą Poleski Radiacyjno – Ekologiczny Zapowiednik. Pięć lat później powiększono go do 215 tys ha. Na Ukrainie natomiast teren bujnego rozwoju natury obejmował około 200 tys ha. 
   Charakterystycznym elementem ukraińskiej zony były tabuny koni porzuconych przez właścicieli po katastrofie. Z biegiem czasu część została schwytana, a reszta odstrzelona. Brak użytkowania łąk i pól spowodował bujny rozrost roślin, co stanowiło niebezpieczeństwo w przypadku pożarów lub gnicia. Szkodliwe substancje promieniotwórcze mogłyby dostać się do wód lub powietrza. equus-przewalskii-049.jpgAby temu zapobiec, w 1998 roku powstał projekt naukowo-badawczy pod tytułem „Program utworzenia wolno żyjącej populacji konia Przewalskiego w strefie czarnobylskiej elektrowni atomowej”, w myśl którego konie miały w naturalny sposób regulować tutejszą roślinność. Rok później sprowadzono z rezerwatu w Askanii Nowej na południu Ukrainy 21 osobników tej ginącej rasy. Niektóre źródła mówią o transporcie 31 koni i padnięciu 10 w podróży. 
   Prowadzone badania dotyczyły behawioru, wpływu na biotop i odżywiania się koni, a także występowaniu pasożytów przewodu pokarmowego oraz kumulowania izotopów promieniotwórczych w organizmie konia. Najbardziej zaskakującym wynikiem doświadczeń jest wartość współczynnika koncentracji izotopów, który był 3-krotnie niższy niż u koni domowych żyjących na tym samym obszarze. Potwierdza to przystosowanie koni prymitywnych do trudnych warunków środowiskowych i z drugiej strony wrażliwość koni hodowanych przez człowieka. W przewodzie pokarmowym odkryto 29 gatunków pasożytów charakterystycznych dla koni. Ustalono również, horse_03.jpgże konie tej rasy bardzo łatwo adaptują się do nowych warunków, najczęściej odżywiają się roślinami trawiastymi i z powodzeniem się reprodukują. 
   Dane z 2003 roku mówią o 65 osobnikach. Ostatnie informacje pochodzą z 2011 roku i nie są sprzyjające. Liczebność populacji spadła o połowę. Nie jest to jednak skutek promieniowania, a działalność człowieka. Wiele ludzi w tej części Ukrainy żyje w głębokiej biedzie, a mięso końskie jest łatwą zdobyczą. 
   Narodził się kolejny problem. Im mniej koni w populacji, tym mniejsza jest jej różnorodność genetyczna. Występuje wówczas zjawisko tzw. chowu wsobnego, a co za tym idzie zwiększa się ryzyko chorób genetycznych. Jeśli sytuacja się nie zmieni, prawdopodobnie stado konia Przewalskiego w Czarnobylu wyginie. 
   Ciekawe jest zjawisko, że promieniowanie jądrowe jest niesamowicie szkodliwe dla człowieka, a zwierzęta znoszą je wyjątkowo łagodnie. 
 
Paulina M.
 
Zdjęcia z www.chornobyl.in.ua






Szukaj w katalogu

Promowane firmy

Sklep Jeździecki Zabookuj Gdańsk

Gdańsk, Lubczykowa 5
tel. 58 742-36-16
www.sklep.zabookuj.eu

Estancja Mezowo

Mezowo, Kiełpińska 39
tel. (58) 742-11-93, 790-537-737
www.estancjamezowo.zabookuj.eu

Stajnia Pępowo

Pępowo, Gdańska 151
tel. 693-803-163
www.stajniapepowo.zabookuj.eu

Rekreacyjna Jazda Konna "PODKÓWKA"

Nowy Klincz, Nowy Klincz 30
tel. 505-580-608
www.koniekoscierzyna.zabookuj.eu