Zawody skokowe w Przyjaźni


Gdy dwa tygodnie temu, na naszą skrzynkę mailową przesłane zostały propozycje towarzyskich zawodów w skokach, nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. Zawody w Przyjaźni!? Od razu zadzwoniłam do organizatorki p. Agnieszki Haza, by upewnić się, że zawody odbędą się w miejscu, o którym myślałam.  Okazało się, że tak! Stajnia Herod mieści się w sąsiedztwie, zaledwie 400 m od mojej stajni. Takiej okazji nie mogłam przegapić. Musiałam wystartować i spróbować, chociażby tylko po to, by zobaczyć jak konie zareagują na klimat zawodów. Dodać muszę, że mają one charakter. Jedna z klaczy - Agia, nigdy nie była na zawodach, druga - Amiga, ma w swojej karierze kilka startów ale było to baaardzo dawno temu, jak jeszcze nie należała do mnie. Zgłosiłam obydwie do konkursu mini LL, gdyż stwierdziłam, że jak na pierwszy raz (przynajmniej dla Agii),  to wystarczy.
Klacze, w większości tylko rekreacyjnie użytkowane, były ciut zdziwione codziennymi treningami skokowymi. Szczerze mówiąc w ogóle nie liczyłam na wiele i uważałam za sukces, gdy konie przejadą trasę parkuru bez kombinowania, nieważne z jaką ilością zrzutek.
b.jpgSobotni poranek 2 lipca 2011r. zaczął się dla mnie bardzo emocjonująco. Przygotowywanie koni, sprzętu i samej siebie do zawodów, to niecodzienny wyczyn. Wypucowane siodło, ogłowie, buty, białe bryczesy, marynarka, kask, rękawiczki, bacik w rękę i jedziemy...... Musiałam się trochę sprężyć, gdyż na liście startowej figurowałam jako druga. Zawody rozpoczynały się o godz. 10.00. Dojazd na miejsce zajął mi ok. 5 minut. Przed wjazdem na teren zawodów "stoicki" spokój Agii zakłóciły będące na spacerze ze swoim panem dwa psy. Młodziutki terier rosyjski, na widok konia chciał się bawić. Niestety zwierzęta nie zrozumiały się. W oczach konia pies był śmiertelnym zagrożeniem i trzeba było podjąć próbę ewakuacji..... no ładnie - pomyślałam, już cyrk, a nawet nie wjechałyśmy na zawody, a co dopiero będzie tam..... Jednak nie było tak źle jak przypuszczałam,  parę kółek kłusem dla uspokojenia, zapoznanie się z niebieską budką sędziowską i po strachu :) Po wjeździe na rozpreżalnię okazało się, że koń przede mną został wykreślony i startuje jako pierwsza! Krótkie rozprężenie, parę skoków próbnych i zapraszają na start. Wjazd na parkur, szybki rzut oka na trasę, ukłon, gwizdek.... już nie ma odwrotu - jadę! Celowniki, jedynka pokonana, o rany gdzie dwójka?!.... a  tam - pokonana, potem trójka, czwórka, pięć A i B, szóstka, siódemka, celowniki.... parkur ukończony - na czysto! Pierwszy start Agii zakończony sukcesem!!! W drugim przejeździe tak samo :) Następnie parę koni przerwy i  kolej na Amigę. Szybki powrót do stajni, przesiodłanie, zmiana konia i spowrotem na zawody. W głowie natłok niespokojnych myśli, bo Amiga, choć starsza i bardziej doświadczona, to niestety mniej odważna, a budka sędziowska na każdych zawodach jest zawsze strasząca. Wjazd na parkur i podjazd do sędziówki małym zygzakiem, bo baczne oko Ami oba.jpgserwowało wszystko dookoła. Mimo tego znów miłe zaskoczenie i kolejne bezbłędne przejazdy.
Z perspektywy zawodnika wszystko zleciało w piorunującym tempie i już  zakończenie konkursu. Do dekoracji wyjechały  konie, które ukończyły parkur. My mieliśmy ten zaszczyt i to podwójnie. Niestety nie wszystkim udało się go pokonać i było parę eliminacji. Do dekoracji wyjechałam na Amidze, bo na dwóch koniach nie dało rady :) Dwa flots, medale i losowanie nagród. Nie spodziewałam się, że tak dobrze nam pójdzie. Jestem dumna ze swoich koni, a szczególnie z Agii, która była debiutantką i nie dość, że przejazdy miała bezbłędne, to zachowywała się bardzo przyzwoicie i spokojnie.
Przyznam się, że trochę dziwnie się czułam patrząc na znajomych zawodników będąc na koniu, np. na dekoracji, gdyż od dłuższego czasu przywykłam patrzeć na to wszystko z ziemi i w dodatku zza aparatu fotograficznego. Jednak nie ma porównania. Zupełnie inaczej widzi się zawody z końskiego grzbietu. Zawsze zastanawiałam się, czy robiąc zdjęcia nie rozpraszam zawodników. Pokonując parkur nie widziałam nikogo i nic poza uszami konia i przeszkodami, które miałam przed sobą. Mam nadzieje, że większość jeźdźców tak, właśnie to odbiera.
Po odprowadzeniu koni do domu wróciłam na zawody, by dalej relacjonować to wydarzenie. Łącznie na tych zawodach rozegrane zostały cztery konkursy: mini LL - dokładności, LL - z trafieniem w normę czasu, L- zwykły i P - o wzrastającym stopniu trudności z jokerem.  W konkursie mini LL bezbłędne przejazdy zaliczyło dwanaście par. W LL zwyciężyła Sandra Wrońska i Damaszka.  Konkurs L wygrała Zuzanna Gniewkowska na ogierze Don. W ostatnim konkursie klasy P, pierwsze miejsce przypadło Julii Kalinowskiej na Dino. Dodatkowo przyznano nagrodę  dla najmłodszego jeźdźca tych zawodów, którą zdobył Szymon Haza dosiadający klaczy Kastylia. Sponsorem głównym zawodów była firma "Drwall", a także sklep jeździecki "Stajnia Miszewo", firma "Ziaja" oraz portal zabookuj.eu. Nagrody były znaczące więc było o co powalczyć.
Były to pierwsze zawody jakie zorganizowane zostały w Stajni Herod przez państwa Haza i mam nadzieję, że to początek  imprez  jeździeckich w tym miejscu. Przeszkody na parkurze były profesjonalne i muszę dodać, że zostały wyprodukowane przez gospodarzy. Wszystko przebiegało bardzo sprawnie i jak nazwa miejscowości wskazywała, w przyjaznej atmosferze.  Podziękowania dla organizatorów,  dziewczyn z sędziówki, sędziny - p. Izabeli Borkowskiej  oraz przemiłej obsługi baru, gdzie serwowano smaczne kiełbaski i inne pyszności. Szkoda tylko, że pogoda ciut nie dopisała, bo trochę nas pomoczyło ale przynajmniej się nie kurzyło i nie dokuczały koniom owady.

Wyniki konkursów:    mini LL    LL   L    P

A.S

Wszystkie zdjęcia zamieszczone na portalu autorstwa ZABOOKUJ.eu są chronione prawami autorskimi i stanowią wyłączną własność portalu www.zabookuj.eu. Zabrania się kopiowania, reprodukowania, publikowania, umieszczania w Internecie, przesyłania, transmitowania, rozpowszechniania i/lub modyfikowania.

Zakup zdjęć, zapytaj o więcej  <<  kontakt >>

Galeria zdjęć







Szukaj w katalogu

Promowane firmy

Sklep Jeździecki Zabookuj Gdańsk

Gdańsk, Lubczykowa 5
tel. 58 742-36-16
www.sklep.zabookuj.eu

Estancja Mezowo

Mezowo, Kiełpińska 39
tel. (58) 742-11-93, 790-537-737
www.estancjamezowo.zabookuj.eu

Stajnia Pępowo

Pępowo, Gdańska 151
tel. 693-803-163
www.stajniapepowo.zabookuj.eu

Rekreacyjna Jazda Konna "PODKÓWKA"

Nowy Klincz, Nowy Klincz 30
tel. 505-580-608
www.koniekoscierzyna.zabookuj.eu